Podsumowanie sezonu ligi półki
Sezon ligi półki zakończył się szóstą rundą, w której wylosowaliśmy najdłuższą grę z całej kolekcji. Pionek Sezonu zmienił właściciela po raz trzeci, a sędzia nie musiał ani razu użyć stopera.
Wieczór, który trwał dłużej, niż planowaliśmy
Ostatnią rundę zaczęliśmy tradycyjnie: Jerzy Rutkowski wyciągnął z worka kartkę, a sala wstrzymała oddech. Padło na grę, której instrukcja liczy czterdzieści stron i którą wszyscy widzieli na półce, a nikt nie odważył się dotąd rozłożyć. Drużyny usiadły przy swoich stołach i przez kwadrans panowała cisza, jak w czytelni.
Po godzinie okazało się, że gra jest łatwiejsza, niż wyglądała. Po dwóch godzinach sala znów hałasowała, a organizatorka musiała dwa razy dolewać wody do czajnika. Obserwujący z sąsiednich stołów podchodzili, żeby zerknąć na planszę, i odchodzili z obietnicą, że kiedyś też spróbują. Rundę zakończyliśmy tuż przed dwudziestą drugą, z wynikiem, który do ostatniej tury nie był przesądzony. Sędzia nie miał ani jednej skargi do rozpatrzenia, a to w historii ligi zdarza się rzadko.

Kto zdobył Pionka i co zmieniamy
Kto zdobył Pionka
Wygrała drużyna Trzy Statki, która przez cały sezon zbierała punkty regularnie, ale nigdy nie była liderem po żadnej z rund. Na drugim miejscu uplasowały się Kostki na Wietrze. Nicki zwycięzców trafiły na tablicę, a Pionek Sezonu stanął na honorowym miejscu na półce, obok zeszytu z uwagami.
Najciekawsza runda
Według uczestników najlepszą rundą była trzecia, kooperacyjna. Przez godzinę dwa stoły próbowały odbudować port po sztormie, a trzeci przegrał z kretesem i domagał się rewanżu. Rewanż odbył się tydzień później i skończył się remisem, z którego wszyscy byli zadowoleni.
Podziękowania
Dziękujemy sędziemu za cierpliwość, organizatorce za rozpisanie wszystkich rund bez ani jednej pomyłki i wolontariuszom, którzy po każdym wieczorze zostawali, żeby odłożyć pudełka na półkę. Dziękujemy też drużynom, które pamiętały o przerwie na herbatę, i tym, którzy z własnej inicjatywy tłumaczyli zasady nowym osobom. Bez nich liga byłaby tylko tabelą.
Co zmieniamy na kolejny sezon
- Skracamy szóstą rundę, żeby nie przekraczała trzech godzin.
- Dopisujemy do kodeksu punkt o przerwach na herbatę podczas długich gier.
- Zapisy na ligę otwieramy dwa tygodnie przed pierwszą rundą, a nie w jej dniu.